Sorrento dziś

Sorrento było najbardziej kultową
kawiarnią Szczecina w latach 50. i 60.
Słynęła z doskonałej kawy, win,
codziennych dancingów i Sorrenciaków -
młodzieży dla której zasady, honor i
muzyka były wszystkim.
Przez wiele lat miejsce stało osamotnione.
Do teraz. Znaleźli się ludzie z pasją i
sercem. Ich cel to dać Sorrento szansę ,
przywrócić to kultowe i kulturalne miejsce
na mapę Szczecina.

Tu znów gra muzyka na żywo, każdego
dnia, na tej scenie będziemy szukać
nowych talentów, wspierać ich w spełnianiu
marzeń.

Na początek w sezonie letnim
proponujemy Wszystkim mieszkańcom
Szczecina i turystom ogródek z grill barem.
Jesienią w odrestaurowanych wnętrzach
willi działać będzie restauracja.

Dlaczego warto tu być?

•  lokal czynny od 10 do 23
•  a jak pokochacie Sorrento to w lipcu
i sierpniu 24h :D
•  ogródek pełen drewnianej
architektury oświetlony klimatycznymi
żarówkami
•  domowe smaczne jedzenie z grilla
•  małe co nieco do tego
•  scena z muzyką na żywo i formą jam
session! - zagrać może każdy
•  tematyczne wieczory dla ludzi
których łączy pasja
- poniedziałki dla cyklistów
- środy dla motocyklistów
- a kolejne dni sami ustalicie

bo Sorrento ma być tworzone dla Was, a
Wy sami wiecie co jest Wam najbardziej
potrzebne.
LOSY WILLI "SORRENTO"

Charakterystyczny drewniany budynek przy zbiegu ulic Mickiewicza i Śmiałego jest znany wszystkim mieszkańcom Szczecina. To tu w latach 50. i 60. XX wieku funkcjonowała jedna z najbardziej popularnych kawiarni miasta - Sorrento. Willa powstała jako jedna z pierwszych na terenie Westendu - willowego przedmieścia Szczecina, założonego w początkach lat 70. XIX w. Wzniesiona została w 1873 r. dla kupca Augusta Horna. Na terenie posesji wybudowano tam również stajnie i altanę ogrodową. Willa zmieniała właścicieli kilkanaście razy. W 1900 r.  Carl Schels ówczesny właściciel przeprowadził modernizację budynku i zainstalował w budynku pierwszą toaletę. Nie wiemy czy to kosztowny remont czy inne okoliczności sprawiły, że willa znalazła się na liście nieruchomości na aukcjach komorniczych. Nowym właścicielem willi został lekarz Rabbow, który odsprzedał ją dyrektorowi firmy C. W. Kemp Nachfolger A. G. (późniejsze C.W. Kemp S.A.) panu Bundfussowi. Banffus dokonał remontu kapitalnego obiektu, w ramach którego wyremontował więźbę dachową oraz dobudował do willi garaż.  W 1935 r. w miejsce drewnianych schodów wykonano betonowe.
Tuż po wojnie willa została upaństwowiona. W pierwszych latach po wojnie w willi znajdowały się mieszkania, a w latach 50. XX wieku otwarto w tym budynku kawiarnię Sorrento. Do końca lat 60. było to jedno z najbardziej kultowych miejsc spotkań w Szczecinie. To tu można było się napić najlepszej kawy, lokal słynął z szerokiego wyboru win węgierskich i jugosłowiańskich i codziennych dansingów. Sorrento było ulubionym miejscem spotkań szczecińskiej bohemy. Stałymi bywalcami byli Łukasz Niewisiewicz - malarz, Janusz Krzymiński - poeta i Henryk Sawicki - piosenkarz. Sorrento nie obrosło by legendą gdyby nie Sorrenciaki - znani również jako banda Fabiana. Legenda o chłopakach ze Śródmieścia znana byłą w całej Polsce. Czesława Niemena i Karin Stanek, odwiedzali Sorrento między innymi po to by zobaczyć na własne oczy, „jak te łobuziaki wyglądają”. O Sorrenciakach więcej możecie przeczytać tu.

Kawiarnia prosperowała wyśmienicie do połowy lat 70. W 1966 zmienił się ajent, zmieniła się nazwa, Sorrento ustąpiło miejsca Madrasowi. W 1975 roku kawiarnia została zamknięta.
W budynku umieszczono biura PSS Społem. W 1987 r. obiekt przejęty został przez Uniwersytet Szczeciński, który planował zaadaptować budynek na potrzeby Ośrodka Badań Południa.
Polskę czekały zmiany, olbrzymie zmiany związane ze zmianą ustroju. W 1993 r. willa zwana już przez wszystkich zwyczajowo Sorrento przeszła kolejny remont - zachowano bryłę i elewację budynku, jednak we wnętrzu dokonano zmian, wbudowano murowane konstrukcje ścian i stropów. Willa trafiła w ręce prywatnego właściciela. W latach 2004 - 2005 nowy właściciel Przemysław Budnik przeprowadził generalny remont obiektu. Willa stała się siedzibą biur projektowych.
W 2016 roku, mieszkanka Szczecina Eliza Ostrowska wpadła na pomysł reaktywowania Sorrento. Właścicielowi obiektu pomysł przypadł do serca. Managerem artystycznym reaktywowanego Sorrento jest Bogdan Krzywicki. Pieczę nad reaktywowaniem Sorrento, zaadoptowania budynku i posesji na potrzeby kulturowej i kulturalnej perły Szczecina sprawuje pani Ostrowska

Tak więc jesteśmy :)
Sorrenciaki, Banda Fabiana, Chłopaki z Sorrento... Legenda Szczecina lat 60. Cała historia zaczyna się pod koniec lat pięćdziesiątych... W kamienicy na rogu 5 Lipca i Pocztowej mieszkała grupa chłopców w zbliżonym wieku. Mieli swoje ulubione miejsce, na podwórku pana Kabłońskiego, który prowadził modelarnię dla młodzieży O ile na początku młodzieńcom wspólne przesiadywanie na deskach wystarczało, z biegiem czasu zaczęli pragnąć więcej. Każdy wiek ma swoje prawa. Ciągnęło ich do pobliskiej kawiarni Sorrento... Trochę czasu minęło, ale przyszedł dzień w którym obsługa ich nie przegoniła z kawiarni, ponieważ już nie byli „za młodzi”. Ilu ich było, nikt dokładnie nie policzy. Na podwórku Kabłońskiego ponoć 12, później do kawiarni Sorrento przychodziło już więcej osób, 16 - 20, nie wszyscy mieszkali na Pocztowej. Kochali dobrze wyglądać, kochali muzykę. Zawsze eleganccy byli jedną z najpopularniejszych paczek przyjaciół ówczesnego Szczecina. Święci nie byli... O prym w mieście zabiegały inne grupy takie jak niebuszewskie „Czerwone koszule”, czy „Samuraje” którzy prym wiedli na Gumieńcach. Zdarzały się ustawki...
Największą miłością Sorrenciaków byłą muzyka. Zaczęło się od gwizdanego fragmentu znanego „o sole mio” - sygnału dźwiękowego roznoszącego się z echem kamienicowych podwórek - sygnału nawołującego do spotkania. Wszyscy kochali rock&rolla. I tak powstał zespół Nieznani. W doskonale skrojonych garniturach na wzór beatelsowskich uniformów i w maskach szczeciński debiut mieliw kinie Promień. Wcześniej grywali to tu to tam, jednak nie udało im się ukryć tożsamości. Sorrenciaków rozpoznawano z daleka.
Największą karierę muzyczną zrobił Heniek Fabian. Hipnotyzował głosem. Dość szybko dołączył do składu Czerwono- Czarnych.  17 kwietnia 1967 roku to właśnie Fabian jako wokalista zespołu śpiewał jako support przed legendarnym koncertem Rolling Stones.
W kawiarni Sorrento zawsze czekał na nich wolny stolik. Podobnie było w innych klubach i miejscach miasta. Mimo upływu lat żyjący członkowie Bandy Fabiana nadal się spotykają. To przyjaźń na całe życie.
KONTAKT

Sorrento Sp. z o.o.
70-384 Szczecin, ul. Mickiewicza 2
tel: +48 793 630 444
sorrento.sp@wp.pl
Miejsce spotkań w domowej, ogródkowej atmosferze.
Klimatyczny ogród i bar
Dania z grilla - mięsiwa i warzywa przygotowywane na Twoich oczach
Scena Sorrento - muzyka na żywo codziennie. Dla tych znanych i początkujących
Spotkaj się z przyjaciółmi, którzy dzielą Twoją pasję...
Cykliści, motocykliści i ...